Wpływ smoczka na aparat mowy

Ssanie jest jednym z kilku odruchów bezwarunkowych, z którymi noworodek przychodzi na świat. Jak nietrudno się domyślić, matka natura wyposażyła maleństwo w taką umiejętność,  aby mogło zaspokoić pragnienie, głód, potrzebę kontaktu z matką.

Fizjologiczne i bardzo korzystne (zarówno dla dziecka jak i dla mamy) jest ssanie piersi przez małego ssaka. Jednak czy powinno się „mieszać w to wszystko” smoczek?

Butelka ze smoczkiem

Zdarza się, że występują problemy uniemożliwiające karmienie naturalne. Wówczas trzeba sięgnąć po pewien rodzaj smoczka – butelki ze smoczkiem. Zdecydujmy się wówczas na butelkę ze smoczkiem:

  • odpowiadającym najbardziej kształtowi anatomicznemu,
  • o odpowiednim rozmiarze smoczka z odpowiednim rozmiarem otworu, przez który wypływa mleko,
  • w którym znajduje się odpowiednia ilość otworów odpowietrzających,
  • Który posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka lub Centrum Zdrowia Dziecka albo atest Państwowego Zakładu Higieny.

Aby podawanie mleka przez butelkę ze smokiem nie wpłynęło negatywnie na zgryz naszego malucha, najlepiej starać się wyeliminować butelkę ze smokiem w drugiej połowie pierwszego roku życia. Około 6-go miesiąca życia, dziecku zaczynają wyrzynać się pierwsze ząbki. Okres rezygnowania z butelki na rzecz kubków z dziubkiem (tzw. niekapków) ma właśnie związek z ząbkowaniem. W momencie pojawiania się zębów, powinno się stopniowo odstawiać butelki ze smokiem, unikniemy wówczas ewentualnych kłopotów ze zgryzem. Dodatkowo, serdecznie nakłaniam do nauki picia z normalnego kubeczka  w drugim roku życia

Podając mleko z butelki ze smoczkiem (do 6-go miesiąca) należy bezwzględnie przestrzegać zasad higieny – mycie butelek po każdorazowym podaniu mleka, bardzo dokładne mycie smoczków oraz oczywiście dbanie o odpowiednią higienę jamy ustnej dziecka. Dwa razy dziennie (rano i wieczorem) powinno się przemywać dziecku dziąsła palcem owiniętym w gazę namoczoną w letniej, przegotowanej wodzie.

Smoczek – pocieszyciel. Podawać czy nie podawać?

Obecnie na rynku istnieje całe bogactwo smoczków – pocieszycieli i istotnie, jeśli wybierze się odpowiedni, nie podaje go na każde westchnięcie niemowlaka i nie stosuje się go za długo – pod kątem aparatu mowy nie powinno się nic złego wydarzyć.

Przede wszystkim smoczka nie powinno się „aplikować” dziecku w chwili gdy tylko przyjdzie na świat. Mały człowiek musi wówczas dobrze opanować technikę ssania . Podając smoczek za wcześnie, niemowlę może mieć trudności z nauczeniem się poprawnego ssania piersi, co spowoduje wiele sytuacji niekomfortowych zarówno dla niego (będzie sfrustrowane i głodne) jak i dla karmiącej piersią mamy (popękane, krwawiące brodawki). Technika ssania smoczka różni się od technika ssania piersi stąd może wystąpić problem. Jeśli zdecydujemy się na podanie smoczka, lepiej poczekać ok 6-ciu tygodni od urodzenia się dziecka.

Kolejną ważną sprawą jest wybór odpowiedniego smoka.  Przy wyborze należy zwrócić uwagę na anatomiczny kształt oraz odpowiedni rozmiar smoczka. Lepiej wybrać smoczek silikonowy niż kauczukowy, chociażby z tego względu, że silikon jest twardszy i lepiej stymuluje pracę aparatu mowy.

Należy bardzo dbać o higienę smoczka.  Poza tym smoczek należy wymieniać co ok 4 tygodnie na nowy.

Pamiętajmy, żeby nie namawiać dziecka do korzystania ze smoczka, jeśli maluch go nie chce – tym lepiej!

Jeśli jednak nasze maleństwo zaprzyjaźni się ze smoczkiem, musimy pamiętać, aby taką znajomość stopniowo kończyć w okresie wyrzynania się pierwszych ząbków – ok. 6-go miesiąca życia.

Osobiście odradzam rodzicom podawanie dziecku smoczka. Jeśli ma on służyć tylko jako pocieszyciel – warto zaobserwować co dziecku sprawia przyjemność, ponieważ istnieje wiele sposobów na ukojenie żalu malucha i nie musi być to smoczek. Może być to np. śpiewanie piosenek, kołysanie, mówienie do dziecka spokojnym tonem, przytulanie, czasem noszenie na rękach – są to o wiele lepsze i poprawne pod kątem logopedycznym sposoby, z pewnością wspomogą one nie tylko dobre samopoczucie naszego maleństwa ale również rozwój jego mowy.

 

Autor – mgr Małgorzata Zalewska